O nas

Kuba Ciechański ,,Ciechan”

Od dziecka jestem związany z górami, a w liceum odkryłem wspinanie, które momentalnie stało się moją pasją. Przez 15 lat przygody ze wspinaniem nie straciłem ani na chwilę zapału do tego sportu. W tym czasie na zmianę skupiałem się wspinaniu sportowym, górskim, zimowym czy boulderingu.

W swojej dotychczasowej przygodzie ze wspinaniem zwiedziłem 4 kontynenty i pokonałem tysiące dróg wspinaczkowych. Uwielbiam poznawać nowe miejsca, ale zawsze najbliższe mi będą Tatry.

Pierwsze szkolenia wspinaczkowe prowadziłem już ponad 5 lat temu. Od wielu lat zajmuję się też zawodowo rozwojem polskiej nauki, pracując w instytucie badawczym. Szkolenie wspinaczy jest dla mnie jednak tak naturalnym i pięknym zajęciem, że pomysł założenia szkoły wspinania chodził już za mną od dawna. W końcu uznałem, że głos serca jest już tak głośny, że trzeba za nim iść! Szybka rozmowa z Filipem i tak powstała Tufa. Przyszedł czas by podzielić się z Tobą moją pasją i doświadczeniem 🙂

Jestem też zapalonym skiturowcem i uważam jazdę na nartach w puchu za doznanie niemal kosmiczne. Ostatnio też nauczyłem się latać na paralotni i swoją górską przyszłość widzę w łączeniu wspinania w górach wysokich z dolatywaniem na miejsce paralotnią. Do podchodzenia z ciężkim plecakiem mam taki sam entuzjazm jaki miałby leniwiec 😉

Przejścia Ciechan:

  • W skałach przejścia do 8a (VI.5+) Rp i 7b OS
  • Ponad 200 dróg od 7a w górę
  • Sfinks w Andach (5325 m.) drogą Original za ok. 6c
  • Dziesiątki przejść w Tatrach i Alpach (klasycznie w Tatrach do IX- RP i VIII OS)
  • Nowe drogi w Tatrach letnie i zimowe
  • Lodospady do wi5, drytool do M9-

Filip Orewczyk

We wspinaniu zakochałem się 9 lat temu – od razu, gdy tylko trafiłem na ścianę wspinaczkową. Od tamtego czasu wspinam się bez przerwy, coraz bardziej oddając się tej pasji.

Szybko zacząłem się też wspinać w górach. Miałem okazję spróbować swoich sił m.in. w Tatrach, Alpach, na piaskowcowych wieżach pustyni Wadi Rum w Jordanii czy w peruwiańskich Andach.

Od dwóch lat zajmuję się również szkoleniem, co pozwoliło mi zmienić perspektywę na ten sport i odnaleźć radość w przekazywaniu wiedzy i zarażaniu wspinaczkowym entuzjazmem. Już kilka lat temu kolega powiedział, że powinienem zacząć szkolić  i nadał mi ksywkę Guido Tranquillo – spokojny instruktor. Faktycznie ciężko mnie wyprowadzić z równowagi i nie brakuje mi cierpliwości do wyjaśniania wszystkich Waszych wątpliwości. Mam spokój leniwca 🙂

Chodzą słuchy że jestem podobny do pewnej wspinaczkowej sławy, całe szczęście mi w przeciwieństwie do niego lina w niczym mi nie przeszkadza 😉

Przejścia Filip:

  • W skałach do 8a Rp (Patata Negra Leonidio) i 7b OS
  • Wielowyciągi do 7a+ OS (Mediterraneo, Punta Giradili Sardynia)
  • Drogi letnie w Tatrach do VIII+ Rp i VIII- OS
  • Długie klasyki w Alpach jak Don Kichot na Marmoladzie i Cassin na Piz Badile
  • Plasir Immediat ,Le Petit Clocher du Portalet, Alpy